ILE W PIŁCE ZNACZY SŁOWO "PROJEKT"?

marcelino

Jeden z hiszpańskich trenerów wygłosił ostatnio bardzo mądre słowa: „Jakikolwiek kontrakt bym podpisał, będzie on ważny sześć tygodni. Wystarczy sześć porażek i wylecę na ulicę. Niezależnie od tego, ile lat wpisali mi w umowie”. Cierpliwość zawsze testuje się w najtrudniejszych momentach. I z tych trudnych momentów Valencia wyszła koncertowo. Krajobraz opisany we wstępie to krótkie podsumowanie jesieni w wykonaniu Nietoperzy. Nawet najwięksi entuzjaści warsztatu trenera Marcelino mogli mieć tego wszystkiego powyżej uszu. Zwykle bywa tak, że kiedy klub ogłasza pełne zaufanie w stosunku do szkoleniowca, to sam zainteresowany może powoli zdawać klucze do wynajmowanego domu. Może dzwonić do agenta, by ten poszukiwał nowego pracodawcy. Ale nie w przypadku Valencii. Z Mestalla poszedł jasny komunikat, że Marcelino o posadę obawiać się nie musi i tak rzeczywiście się okazało. Klub na dłuższą metę zyskał na wiarygodności w oczach kibiców, menedżerów i samych piłkarzy.

Całość do przeczytania TUTAJ